Gdyby teściowa sprawiła sobie nowe Aveo, przyznaję - miałbym kłopot. Co weekend musiałbym prosić ją o kluczyki. Po co? Aby fundować sobie odstresowującą przejażdżkę

Zrodlo (oryginalny wpis) na http://auto.gazeta.pl/auto/1,48316,5207412.html?skad=rss,Auto.Gazeta.pl